Rośliny Ałtaju – utrzymanie zdrowia psychicznego.

Ałtaj – Złote Góry – tak tłumaczy się nazwę Ałtaju z języków tureckich. Rzeczywiście, rzadkie miejsce na Ziemi i bardzo cenne dla Rosyjskiej Federacji pod względem zasobów naturalnych, niesamowitych krajobrazów i czystości.

Rośliny Ałtaju – utrzymanie zdrowia psychicznego.

Najwyższym grzbietem gór Ałtaj jest Katunsky z najwyższą górą Biełuchą- 4509 m npm. Dzięki zaśnieżonym zboczom, ostrym szczytom, malowniczym jeziorom i lodowcom ta część systemu górskiego Ałtaju przypomina Alpy.

Góry Ałtaj słyną z jaskiń, których jest ponad 300, zwłaszcza w dorzeczu rzek Katuń, Anuy i Charysh. Górny Ałtaj to kraina wodospadów, z których najwyższy to 60-metrowy Tekelu, który wpada do rzeki Akkem. Pogoda w górach Ałtaju jest nieprzewidywalna, dlatego nie należy polegać na prognozach pogody. Będąc w górach w ciepły, jasny dzień, możesz być świadkiem nagłych narodzin chmur i zanurzyć się w ich gęstwinie.

Klimat regionu jest ostro kontynentalny z mroźnymi zimami i ciepłymi latami. Pogoda w każdym miejscu zależy od jego wysokości i przeważających wiatrów. Ałtaj otacza swoista róża wiatrów nadając wspaniały klimat dla czystej przyrody. Górny Ałtaj słynie z bogatej flory i fauny. Prawie wszystkie rodzaje roślinności w Azji, Kazachstanie i europejskiej części Rosji rosną na stosunkowo niewielkim obszarze regionu. Tajga, step, tundra górska i łąki alpejskie znajdują się na różnych wysokościach w górach Ałtaju. Każda strefa naturalna jest zamieszkana przez zwierzęta przystosowane do określonych warunków środowiskowych. Niektóre z nich – niedźwiedzie, jelenie, sobole – wędrują z jednego obszaru do drugiego. W Górnym Ałtaju występują także łosie, jelenie, sarny, piżmowce syberyjskie, lisy, rosomaki, wiewiórki, gronostaje. W górach żyje najrzadsze zwierzę na Ziemi – irbis (pantera śnieżna), a także koza syberyjska i wilk rudy.

W górach Ałtaju ukształtowały się gatunki endemiczne, które żyją tylko tutaj: indyk górski, kuropatwa tundrowata, sarycz ałtajski. Inne ptaki tego regionu to gęś szara, kaczka krzyżówka, żuraw szary, bekas, puchacz i inne. Ludzie udają się na Ałtaj, aby uzyskać pomoc medyczną i odpocząć w jednym z najbardziej czystych ekologicznie miejsc na Ziemi. Region aktywny sejsmicznie jest bogaty w lecznicze źródła termalne, szczególnie cenione są tutejsze wody radonowe.

Jedną z wizytówek gór Ałtaju są jelenie – „marale”, na których porożu opiera się leczenie sanatoryjne i cała branża medyczna na Ałtaju i RF. By nie urazić Państwa, pragnę nadmienić, iż jeleni tych dziś się nie zabija a wręcz przeciwnie, są pod ochroną. Poroże stanowiące lecznicze właściwości to nieskostniałe poroże jelenia, odcinane jest w bezpieczny dla jeleni sposób w okresie, kiedy jest przed zgubieniem i tylko u samców w czerwcu-lipcu, by zaraz mogło odrosnąć nowe. To najszybciej odrastająca tkanka u tych gatunków jeleni. Tylko męski gatunek poroża zapewnia unikalny produkt leczniczy nasycony aminokwasami i pierwiastkami śladowymi, cennymi fosfolipidami, oligopeptydami i innymi stanowiącymi uznany eliksir zdrowia i długowieczności. Fosfolipidy w ludzkim ciele występują we wszystkich błonach komórkowych i odgrywają ważną rolę w zapewnieniu ich płynności (plastyczności), dostosowując stosunek fosfolipidów do cholesterolu. Naruszenie tej równowagi prowadzi do zwiększenia sztywności błony komórkowej i do deregulacji metabolizmu komórkowego. Z kolei glikosfingolipidy są substancjami z zewnętrznej warstwy błony komórkowej. Stanowią część osłonki mielinowej włókna nerwowego. Biorą udział w interakcjach między komórkami. Uczestniczą w mechanizmie przekazywania sygnałów elektrycznych i rozpoznawaniu molekularnym. Wypełniają rolę jako receptory wiążące antygeny lub toksyny w organizmie. Czy kiedykolwiek słyszeliście o tak cennych związkach czynnych z natury, które będą chronić nasz układ nerwowy przed chorobami degeneracyjnymi tak powszechnie szerzącymi się w dzisiejszych czasach nawet wśród ludzi młodych. Aby pozyskać cenny surowiec, jelenie są hodowane – zwierzęta żyją jak na wolności, na rozległym terenie, gdzie są chronione przed drapieżnikami i kłusownikami, którzy jeszcze w czasach ZSRR wybijali te zwierzęta tylko dla ich rogów. Dziś życie tych zwierząt jest chronione państwem i wiele uwagi poświęca się badaniom nad tymi nadprzyrodzonym właściwościom substancji czynnych. Poroże jelenia pantowego ałtajskiego dziś osiągnęło najwyższą cenne na rynku światowym z uwagi na największą zawartość bezcennych substancji aktywnych. Wartość tych związków czynnych związana jest z różnorodnością dietetyczną tych zwierząt, które żywią się najlepszymi roślinami adaptogennymi na naszej planecie a także z życiem tych zwierząt w wysokich górach Ałtaju i im wyżej żyją, tym większa zawartość bezcennych substancji. Tylko raz do roku niepokoi się jelenie w celu usunięcia poroża przed zrzuceniem. Na bazie wielu rozległych obszarów hodowlanych powstały bazy medyczne, w których wczasowicze wzmacniają swoje zdrowie wśród gór i lasów, ciesząc się ciszą i spokojem na łonie ałtajskiej przyrody. Instytut Kosmonautyki w Moskwie prowadzi badania kliniczne na kosmonautach wracających z długich podróży kosmicznych nad właściwościami unikalnych wyciągów z poroża jeleni pantowych żyjących na Ałtaju. Fenomen komórek macierzystych nie jest do końca znany, natomiast ich unikalne właściwości wykorzystuje dziś medycyna właśnie w kosmonautyce, sporcie, chorobach przewlekłych, autoagresji, rekonwalescencji po zabiegach i operacjach, zawałach, udarach. Kosmonauci tam regenerują siły po ciężkich dla zdrowia lotach kosmicznych. Produkty przebadane klinicznie na bazie związków czynnych z poroża jelenia pantowego wytwarzane przez Instytut Biolit noszą nazwę pochodzącą od nazwy jeleni – Pantobiol. Zostały docenione przez świat naukowy w Polsce i nagrodzone na Międzynarodowych targach diabetologicznych w Toruniu jak najlepsze produkty m.in dla diabetyków i osób z zaburzeniami przemiany materii. Przecież osoby te są najbardziej narażone na rożne schorzenia i mniej odporne.

Najbardziej popularnym kurortem sanatoryjnym na Ałtaju jest Biełokuricha. Jednakże ja osobiście wolę bardziej spokojne rejony Ałtaju, tam, gdzie Biolit ma swoje uprawy a to jest Ałtajski Kraj. Tam jest cudowna ziemia -czarnoziem, chroniona od ingerencji przemysłu chemicznego poprzez stosowanie rolnictwa organicznego, naturalnych upraw. Pomidory tam mają zapach i smak pomidora z mojego dzieciństwa a krzywe jabłka rozsiewają piękny zapach rozłożone na stole. Ogromne zdrowe maliny, wygrzewające się na słońcu zbieramy prosto z krzaków, palce nabierają koloru malinowego z mocnego naturalnego barwnika- silnego antyoksydantu a zioła adaptogenne z pól Biolitu pijemy codziennie aromatyczne i świeże. Mieszkamy w sercu lasu w pięknym kameralnym ośrodku z bali cedrowych. O poranku budzi nas szum najbardziej żywej rzeki jaką widziałam w moim życiu – Katuni. Można dosłownie poczuć jaka odwieczna walka o życie toczy się w jej nurtach. Nad nią też medytacja o poranku przy wschodzącym słońcu i górami owianymi mgłą utkaną z rosy, dodaje nam sił na cały dzień. Woda ze świętego źródła nad którą modlą się szamani Ałtaju jest życiodajna, wystarczy kilka łyków by ugasić pragnienie i nasycić organizm, tak właśnie działa żywa woda. Otaczają nas piękne lasy cedrowe a każde z nich pamięta starą historię z tego zakątka świata a może i dalej. Przecież drzewa żyją i czują tak jak my, porozumiewają się dzięki neuroprzekaźnikom, które tworzy grzybnia. Czy wiedzieliście o tym? Wiatr rozsiewa olejki eteryczne, sygnalne cząstki języka drzew. Ałtajskie drzewa są tak magiczne, że przebywając w tym klimacie nigdy, ale to nigdy w życiu nie zapomnisz ich zapachu i dobroczynnego oddziaływania. Przytulając się do nich czujesz niesamowitą uzdrawiającą moc i serce natury. Góry Ałtaju wołają mnie co roku i w tych okolicznościach tęsknota za tym dziewiczym i magicznym miejsce wywołuje uczucie pokory i wdzięczności matce ziemi za miejsce nam dane do poznawania i miłowania. W tych okolicznościach po raz pierwszy było mi dane przebywać z moim (według diagnozy) „nieuleczalnie chorym synem”. To długa historia, ale z happy endem.

Wywożąc go na Ałtaj na terapię do profesorów Syberyjskiego Uniwersytetu Medycznego w Tomsku i profesor Walentyny Burkowej, założyciela Instytutu Biolit wierzyłam głęboko, że nie będzie to bilet w jedną stronę. Jako zdesperowana matka, pragnąc przywrócić do życia swoje dziecko nie miałam już żadnych innych alternatyw, wszystkie ścieżki zostały wyczerpane, pozostała ta jedna, ale jak nie przypadkowa. Prowadziłam na Ałtaju projekt dla mojej firmy i tak trafiłam do wspaniałej unikalnej na skalę świata wiedzy medycznej, niedostępnej dla Europy. Zachłysnęłam się fenomenem natury i badaniami, które Rząd rosyjski prowadzi na dziewiczych ternach Ałtaju, i postanowiłam zaadoptować te badania dla Polski. Przywiozłam naukę i gotowe rozwiązania fitoterapeutyczne, którymi dzielę się z Państwem na wszystkich aktywnościach Biolitu w Polsce. Dziś są już znane i doceniane przez wiele ośrodków naukowo-badawczych w Polsce, ale i klinikach. Majestatyczna przyroda Ałtaju kryje wiele tajemnic, ale też uczy nas ogromnej pokory i bezinteresownej miłości. Jestem ciekawa z jakimi nowościami przyjedzie w tym roku profesor Walentyna Nikołajewna Burkowa z Instytutu Biolit na nasz jubileusz 50 -tych targów Bliżej Zdrowia Bliżej Natury, który planujemy 10-11 październik w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

Z ogromną miłością zapraszam was na aktywności Biolitu w Polsce, szczegóły znajdziecie Państwo na naszej stronie a przede wszystkim na wspaniałe, najstarsze w Polsce targi Bliżej Zdrowia Bliżej Natury.

Halina Jurkowska