element dekoracyjny element dekoracyjny 2

Refleksje filozofów i myślicieli

Refleksje  filozofów i myślicieli na temat szczęścia i zdrowia mogą sprowokować chwilę, w której spojrzymy na ten temat bardziej uważnie. Zaczniemy obserwować swoje przyzwyczajenia, znajdziemy chwilę by spojrzeć w lustro i pokochać siebie i swoje ciało. Zastanowimy się nad tym co nas gubi i ogranicza. Podejmiemy walkę o sprawny umysł, zdrowe serce, komfort trawienia, sprawne stawy, zdrowe kości. Pozwolimy sobie na chwilę relaksu ze sportem by można było swobodnie oddychać a głęboki sen bez koszmarów przyniósł harmonię i dobry nastrój dnia następnego.Spróbujemy złapać rytm dnia codziennego i odnaleźć spokój i wyciszenie w odkrywanej pasji, w przyjaźni, w miłości bliskich i intymności. Hipokrates w IV w p.n.e  zalecał „Jedzenie, picie, sen, miłość cielesna-wszystko z umiarem.” Niezależnie od wieku, na walkę o zdrowie i dobre samopoczucie nigdy nie jest za późno jednak we wszystkim wskazany jest umiar.
„Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć.” – Albert Schweitzer
Według niemieckiego teologa z przełomu XIX i XX wieku, do szczęścia wystarczy nam dobre samopoczucie, które jest ściśle związane ze zdolnością wybaczania. Czas teraźniejszy, daleki od chowania uraz, bieżąca chwila to chwila szczęścia u podstaw której znajdują się tylko dobre wspomnienia. Zdrowie należy postawić na pierwszym miejscu w hierarchii swoich wartości, to najcenniejsze co posiadamy.Pozytywne nastawienie do świata i ludzi, nie zamartwianie się rozpamiętywaniem przeszłości, uśmiech na twarzy  to również bardzo wpływa na  zdrowe serce i dłuższe życie.
„Część leczenia zależy od woli wyleczenia.” – Seneka.
Mądrość sformułowana przez rzymskiego filozofa w I wieku naszej ery  potwierdzona jest licznymi badaniami naukowymi. Na skuteczność terapii i powrót do zdrowia ogromny wpływ ma stan psychiczny chorego, jego wola walki z chorobą. Oddziaływanie wzajemne sfery psychicznej i somatycznej wynika z psychofizycznej jedności człowieka. Wsparcie bliskich w chorobie,poczucie jedności z ukochaną osobą, optymizm, nie poddawanie się i aktywne dążenie do poprawy samopoczucia w znaczącym stopniu przyczynią się do sukcesu w zalecanym procesie leczenia.
„Twoje pożywienie powinno być lekarstwem, a Twoje lekarstwo powinno być pożywieniem.” – Hipokrates.
Już w IV wieku przed naszą erą jeden z najwybitniejszych lekarzy greckich, uznawany za „praojca medycyny”, sformułował tę mądrość, która dzisiaj jest jak najbardziej aktualna. „Jesteś tym co jesz”, to bardzo głęboka wiedza z zakresu dietetyki, dotycząca świadomego odżywiania o kluczowym znaczeniu zarówno prewencyjnym jak i leczniczym. Dopóki w naszej diecie będzie dominował nadmiar kawy, cukru, tłuszczy(zwłaszcza trans), alkoholu,papierosów, dopóty nie zajdą pozytywne zmiany w naszym organizmie. Aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować należy z niezwykłą starannością dobierać składniki odżywcze. Posiłki powinny być  przygotowane z produktów  jak najmniej przetworzonych, urozmaicone, najlepiej przyrządzone osobiście, bogate w białka, węglowodany, tłuszcze, witaminy, a także składniki mineralne (w tym mikro i makroelementy). Ani witaminy ani minerały nie są syntetyzowane przez nasze ciało, więc dobrze jest zapewnić je sobie w inny naturalny sposób.Witaminy są ważne ze względu na  na znaczenie do funkcjonowania wszystkich narządów, naszego mózgu, układu nerwowego, równowagi hormonalnej. Minerały są niezbędne dla prawidłowego przebiegu prawie każdego procesu w naszym organizmie.  Uprawianie sportu,odpowiednie dotlenienie mózgu, zdrowe nawyki żywieniowe, właściwy dobór witamin i składników mineralnych zawartych w prozdrowotnym pożywieniu wpływają na nasze samopoczucie i nastrój.
„Uncja środków zapobiegawczych jest lepsza od tony środków leczniczych.” – Archibald Joseph Cronin.
„Zapobiegać lepiej, niż leczyć”. W swoim przekazie przekonuje szkocki pisarz z XX wieku.Natura wyposażyła nas w układ odpornościowy. Posiadamy dwa systemy obronne: odporność wrodzoną, czyli otrzymana w posagu od matki i odporność nabytą, która w dużym stopniu zależy od nas. System odpornościowy jest zagrożony przez cywilizację: stres, hałas, zmęczenie, przepracowanie, brak snu, nadużywanie leków i antybiotyków, używek a także liczne choroby o charakterze przewlekłym. Pozbycie się złych nawyków, które mogą doprowadzić do poważnych dolegliwości i problemów zdrowotnych, kształtowanie świadomości prozdrowotnej, umiłowanie swego ciała, pielęgnacja ducha te elementy należy umieścić w harmonogramie każdego dnia.  Podstawą prewencji  jest pełnowartościowa dieta, właściwa regeneracja organizmu. Zdrowy sen, to aktywność fizyczna, to unikanie stresu.
„Sen jest to skracanie sobie życia w tym celu, aby je wydłużyć.” – Tadeusz Kotarbiński. O ogromnym znaczeniu snu i jego wpływie na witalność naszego organizmu traktuje w swej myśli polski filozof już na początku XX wieku. Sen jest jednym z najważniejszych procesów zachodzących w organizmie ludzkim. W ciągu swojego życia przesypiamy średnio 20 lat. Każdy człowiek ma nieco inne zapotrzebowanie na sen. Podczas snu następuje minimalna konsolidacja pamięci, stymulacja nieużywanych w ciągu dnia neuronów, produkcja i naprawa tkanek, organizm może odpowiednio gospodarować hormonami a także kumuluje energię. Niestety w natłoku obowiązków mało śpimy, co wpływa niekorzystnie na nasz organizm i zwiększa ryzyko zapadalności na choroby. Niedobór snu prowadzi do zaburzeń funkcji poznawczych oraz rozdrażnienia. Sen jest odpowiedzialny za prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego, systemu odpornościowego. Warto regenerować organizm i zadbać o właściwą higienę snu, gdyż jest to długotrwała inwestycja w komfort naszego zdrowego życia.
„Ci, którzy myślą, że nie mają czasu na uprawianie sportu, prędzej czy później będą musieli znaleźć czas na chorobę.” – Edward Stanley.
Współczesny człowiek leniwieje a przecież wysiłek fizyczny sprawia nie tylko przyjemność ale przyczynia się do poprawy kondycji naszego organizmu. Sport wyzwala w nas pozytywna energię, zapobiega nadwadze i otyłości, jest też jednym z najskuteczniejszych sposobów profilaktyki chorób cywilizacyjnych, takich jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, miażdżyca czy depresja. Dzięki wysiłkowi fizycznemu mózg jest prawidłowo dotleniany, co pozwala na kreatywne myślenie, koncentrację, polepszenie humoru. Gdy staniemy się energiczni, wyzwolimy siły witalne w organizmie – będziemy mogli w pełni korzystać i cieszyć się z życia.

„Zadbaj o swoje ciało. To jedyne miejsce jakie masz do życia.”- Jim Rohn.
Jeden z najbardziej wpływowych myślicieli naszych czasów, wykreował myśl tak doskonałą , która określa wszystkie aspekty świadomego istnienia. Istnienia ciała i ducha jako zintegrowanej całości bytu ludzkiego, świadomego istnienia a tym samym rozwoju i doskonalenia osobistego i zawodowego.
Strategia rozwoju osobistego Jima Rohna opiera się na 5 głównych filarach, które opisał w książce The Five Major Pieces to the Life Puzzle:
1. Filozofia – to w jaki sposób myślisz
2. Postawa – to w jaki sposób odnosisz się do rzeczywistości
3. Działanie – to, co robisz
4. Rezultaty – mierzone często, by zobaczyć jaki postęp uczyniłeś
5. Styl życia – taki rodzaj życia, jaki stworzysz dla siebie bazując na poprzednich 4 regułach.
Wszystko co dzieje się w naszym życiu jest ważne.Dążenie do harmonii ze światem w życiu codziennym, pewność w podejmowaniu dobrych decyzji,zdrowe relacje międzyludzkie, pokochanie siebie, to droga do długoterminowej satysfakcji życiowej.

„Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.” – Ernest Hemingway.
Myśl tę wyraził amerykański pisarz, którego twórczość przypada na pierwszą połowę XX wieku. Stres jest negatywnym odczuciem, które towarzyszy człowiekowi od zawsze, a dzisiaj jest szczególnie aktualne. Stres jest podstawą wielu ciężkich chorób cywilizacyjnych pisze o nim w swoim artykule zamieszczonym na naszej stronie dr. Kazimierz Kopczyński- „Rak jako struktura dyssypatywna”. Najgroźniejszy wpływ na człowieka ma depresja w połączeniu z frustracją i złością, której człowiek nie stara się przeciwstawić. Wyrozumiałość, życzliwość, empatia, powinny stać się naszym motto w relacjach z drugim człowiekiem. Taka postawa wyjdzie na tylko na zdrowie!

„Wszystkie toasty wychodzą na zdrowie jedynie monopolowi spirytusowemu.” – Urszula Zybura.
Ta żartobliwa sentencja polskiej poetki i aforystki jest wielce przemyślana. Alkohol to nie jest zwykły relaksujący nieszkodliwy związek. Co prawda istnieją badania, które wskazują na pozytywny wpływ na zdrowie alkoholu pitego w umiarkowanych ilościach szczególnie bogatego w polifenole czerwonego wina, jednak wpływ jaki wywiera na ludzki organizm długookresowo zażywany ma nieodwracalne skutki. Alkohol jest wysokokaloryczny ale nie zaspokaja apetytu, a wręcz go pobudza i wówczas tyjemy. Ponadto odwadnia organizm, wypłukuje z niego cenne witaminy i minerały wpływa na centra koordynacyjne w mózgu (człowiek staje się niezdarny),negatywnie wpływa na funkcję mózgu, koordynację oczu i mięśni kontrolnych, niszczy mózg i wątrobę. Opisane mechanizmy działania to tylko część problemu i tak naprawdę wszystkie inne alkohole prócz wina nie mają już żadnych, porównywalnych z winem wartości prozdrowotnych, a tylko cechy szkodliwe. 

W Unii Europejskiej za rozsądną granicę „na zdrowie” uważa się 2–3 kieliszki czerwonego wina dziennie dla kobiet i 3–4 kieliszki dla mężczyzn. W dawce wyższej wino przestaje być lekarstwem, a staje się trucizną.
„Porównywanie się jest złodziejem radości.” – Theodore Roosevelt.
Amerykański prezydent z początku XX wieku trafnie określił stan emocji, w którym dla dobra naszego zdrowia psychicznego powinniśmy dystansować się do nierealnych możliwości fizycznych i intelektualnych swojego organizmu. Zamiast zazdrościć innym, porównując swoje możliwości powinniśmy dążyć do tego, by kreować najlepszą możliwą wersję siebie. Tracimy niepotrzebnie czas i energię na złe nawyki i emocje zazdrości a powinniśmy w tym czasie zadbać o swój rozwój intelektualny i emocjonalny, pielęgnować prozdrowotną ideę życia, pogłębiać relacje międzyludzkie, a wówczas będziemy mogli cieszyć się każdym nawet małym swoim sukcesem.

„Dziś jest pierwszy dzień z reszty twojego życia.” – José Saramago.
To bardzo optymistyczne przesłanie przypisuje się portugalskiemu pisarzowi, laureatowi literackiej Nagrody Nobla w 1998 roku.  Ważne jest by zwiększać jakość swojego życia każdego dnia, a ewentualne błędy z przeszłości nie determinowały naszej przyszłości. Wszystko jest w nas, zarówno dobre jak i złe pokłady energii. Wyeliminowanie negatywnych zmienia nie tylko nasze podejście do świata i ludzi ale i samych siebie. Nasz organizm zmieniając się zacznie funkcjonować zgodnie z rytmem wyznaczanym przez naturę. Ewoluowanie w kierunku radykalnych zmian w naszym życiu jest skutecznym drogowskazem do celu, którym jest szczęście i radość z satysfakcjonującego życia.
„Z potraw, które się zajada powstają wszystkie choroby ludzkie.” Herodot.
Herodot z Halikarnasu zwany „ojcem historii” już w IV wieku wiele podróżował po świecie starożytnym. Był między innymi w opanowanych przez Persów Egipcie i Babilonii w Grecji, Italii, Macedonii a także w stepach nad Morzem Czarnym. Po swych rozlicznych podróżach uznał, że w pierwszej mierze polegać musi na własnych badaniach i spostrzeżeniach, które dotyczą między innymi złych nawyków żywieniowych. Uboga dieta,przetworzone produkty, nadmiar alkoholu, przejadanie się, obciąża system odpornościowy i działa na nasz organizm destrukcyjnie. Umiar w jedzeniu, dobór odpowiednich produktów to zasady dzisiejszej dietetyki. Dzisiaj już wiemy, że najlepiej służą nam produkty uprawiane  w naszej strefie klimatycznej, nie przetworzone, naturalne, zbliżone do żywności funkcjonalnej bogatej w witaminy, prebiotyki, probiotyki, błonnik i żywności organicznej, uprawianej bez nawozów sztucznych. Produkty prozdrowotne, które zachowują najwyższe wartości odżywcze oraz odpowiednia suplementacja są jak najbardziej wskazane dla zachowania zdrowia naszego organizmu.

„Nie lękaj się o dobre zdrowie i myśl o nim jak najlepiej.” – Władysław Tatarkiewicz.
Pozytywne myślenie ma ogromny wpływ na nasze zdrowie tak właśnie wybitny polski filozof i historyk filozofii i sztuki zapisał się w semantycznej analizie szczęścia.Emocje, myśli, przekonania są ściśle połączone z ciałem. Hormonami szczęścia odpowiedzialnymi za nasz stan aktywności i pozytywnego pobudzenia są endorfiny. Ich aktywność wpływa dodatnio na nastrój, a także zmniejsza odczuwanie bólu.Uprawianie regularne sportu, zdrowa dieta oparta na prozdrowotnych produktach, sprawianie sobie drobnych przyjemności każdego dnia, radosne przeżywanie nawet drobnego sukcesu,śmiech, taniec, sztuka, przeżycia estetyczne wyzwalają endorfiny a tym samym dodają sił witalnych i czynią nasz organizm silnym i odpornym na stres a tym samym na związane z nim liczne choroby i niepożądane reakcje.
Podobne spostrzeżenie znajdujemy w stwierdzeniu Awicenny, perskiego lekarza, uczonego, filozofa, który głosi: „Zdrowie fizyczne i stan psychiczny są ze sobą ściśle powiązane”.
„Ojciec nowoczesnej medycyny” z początku naszej ery radzi by „na zdrowie” zafundować sobie „koktail szczęścia” Skład jest prosty: Miłość aby kochać i być kochanym. Barmanem jest nasz mózg, kiedy jest dotleniony i wolny od zmartwień przygotuje nam życiodajny drink z endorfin.
Każdy ma swój własny zestaw przekonań, porad, spostrzeżeń dotyczący postrzegania problemu zdrowia ale wszystkie są spójne w walce ze złymi nawykami rujnującymi nasze zdrowie. Rosyjskiej filozofii zdrowia zawartej w ludowych mądrościach i przysłowiach towarzyszy motyw wynikający z dbałości o zdrowe emocje, pielęgnację ciała i ducha. Zamieszczone poniżej  rosyjskie mądrości ludowe podkreślają charakter myśli prozdrowotnej, wspólnej na wszystkich kontynentach świata :
„Умеренность – мать здоровья”. /Umiar- matką zdrowia/.
Odpowiednie odżywianie odgrywa ogromną rolę w naszym życiu, dostarcza nie tylko podstawowych składników ale i powinno stwarzać przyjemność. Szkodzi nam niewłaściwe jedzenie, czyli nieproporcjonalne, nie zbilansowane i nie zgodne z potrzebami każdego z nas. Nadmiar tłuszczów, białek, węglowodanów, witamin prowadzi do szeregu chorób cywilizacyjnych. Niebanalnym odpowiednikiem rosyjskiego przysłowia jest polskie : „Co za dużo to nie zdrowo”. Celebrowanie posiłków to kultura prozdrowotnego stylu życia.
„Щи да каша, пища наша”. /Zupa i kasza, jadło nasze/.
Już w średniowieczu kasze królowały na stołach również polskich domów. Chłopi wytwarzali ją na własne potrzeby, dziś produkt ten staje się coraz bardziej popularny. Kasze są źródłem węglowodanów, błonnika, witamin i składników mineralnych. Pod względem wartości odżywczej kasze przewyższają ziemniaki,makaron i ryż. Utrzymują prawidłowe ph przewodu pokarmowego. Posiadają cenny, prozdrowotny wpływ na nasz organizm. Są źródłem witamin z grupy B, kwasu foliowego i witaminy E. Najwięcej witaminy B1 (tiamina) zawierają kasze: gryczana, jaglana i jęczmienna, kwasu foliowego – kasza gryczana, witaminy PP (niacyna) – jęczmienna perłowa. Kasze dostarczają wielu składników mineralnych, głównie potasu (obniża ciśnienie), żelaza (zapobiega anemii), magnezu (wzmacnia nerwy i serce) oraz fosforu, cynku,miedzi, manganu, krzemu i wapnia. Na szczęście wraz z modą na zdrowe odżywianie, dziś kasza wraca do łask. Czas by wróciła na nasze stoły i pozostała daniem nie tylko od „święta”.

„Когда я ем я глух и нем”. /Kiedy ja jem jestem głuchy i niemy/.
Celebrowanie posiłków w gronie bliskich osób należy dziś raczej do „świątecznej” tradycji. Podczas gdy spożywanie posiłku w spokoju, dobrej atmosferze, bez pośpiechu ma ogromne znaczenie dla prawidłowo funkcjonującego przewodu pokarmowego. Wolne jedzenie to prawidłowe trawienie, które korzystnie wpływa na metabolizm a tym samym na funkcje organizmu. Ciało i dusza tworzą jedność również wtedy, kiedy wszystkimi zmysłami odczuwają przyjemność w spożywanym posiłku. Ta jedność jest nieodzownym elementem naszego istnienia co można wyczytać w myśli greckiego filozofa Platona: „Szaleństwem byłaby chęć leczenia tylko ciała bez leczenia ducha”.
Postawa człowieka i jego przekonania mają ogromny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne. Złe nawyki nie tylko szkodzą ciału ale mają wpływ na psychikę. W oświadczeniu Platona umysł i ciało tworzą jeden organizm, który oddziałuje wzajemnie. Utrzymanie ich w doskonałej kondycji pozwala nam optymalnie egzystować.

Dążenie do życia w harmonii  ciała i duszy uczyni Cię silnym i szczęśliwym.

Translate »