element dekoracyjny element dekoracyjny 2

Dlaczego zaistniała konieczność regulowania procesów odbudowy układu trawiennego człowieka?

W ciągu ostatnich 30 lat stworzono 100 000 syntetycznych związków chemicznych zagrażających naturze i ludzkiemu życiu. Największym producentem związków chemicznych-pestycydów, herbicydów jest firma Monsanto, która zasłynęła w czasie II wojny światowej produkcją silnie trującej dla zdrowia ludzi i zwierząt – dioksyny pod nazwą defoliant, niszczącej roślinność w lasach gdzie chronili się partyzanci.

Agent Orange – silny defoliant (z ang. czynnik pomarańczowy, środek pomarańczowy, mieszanka pomarańczowa) – oznaczenie wojskowe (USA) preparatu fitotoksycznego stosowanego na masową skalę (ok. 10 mln galonów) podczas wojny w Wietnamie (w latach 1961–1971). Jeden z tęczowych herbicydów.

Środek ten niszczy rośliny szerokolistne, uprawy warzywne, krzewy i drzewa liściaste. Powoduje opadanie liści i usychanie młodych pędów drzew po ok. 3–4 tygodniach. Niższe rośliny obumierają w czasie do kilku dni. Stosuje się dawki 15–50 kg/ha.

Najczęstsze efekty działania toksyczne na organizmy ludzkie, , które się zetknęły z tym defoliantem w czasie wojny wietnamskiej, to charakterystyczne zmiany wyglądu twarzy (szczególnie widoczne u dzieci), także zwiększona podatność na choroby nowotworowe i różnego rodzaju upośledzenia oraz niedorozwój. Badania populacji wystawionych na działania dużej ilości dioksyn wskazują na zwiększone ryzyko zachodzenia różnego typu schorzeń, jak rak czy defekty genetyczne. Efekt długoterminowego działania niskich dawek nie został ustalony.

W latach 80 Dow Chemical i Monsanto w roku 1984 wypłacił amerykańskim weteranom 180 mln dolarów odszkodowania z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu. Również weterani z Australii, Kanady i Nowej Zelandii otrzymali pozasądowe rekompensaty. W styczniu 2006 Koreański Sąd Apelacyjny przyznał rekompensatę dla około 6800 osób. Niestety, odszkodowań do tej pory nie otrzymał żaden mieszkaniec Wietnamu.

Wśród wielu tysięcy pestycydów należy nadmienić chlordekon – silny pestycyd, środek grzybobójczy, używanym na plantacji bananów na Antylach (Martynika, Gwadelupa), Karaibach jak również we Francji przy uprawie ryżu. Skaża glebę i wodę , przenika do wód gruntowych i jest silnym czynnikiem kancerogennym na organizm człowieka i zwierząt. Skażenie wód gruntowych chlordekonem na Martynice 44 razy przekroczyło normę. Przy używaniu tego pestycydu nie wolno hodować zwierząt. Chordekon przenika i gromadzi się w tkance tłuszczowej, w organizmie ciężarnej kobiety przenika do płodu, powoduje trwałe uszkodzenie i wady wrodzone płodu jak również poronienia. Chlordekon powoduje choroby Alzheimera, Parkinsona, raka prostaty. W ciągu tylko jednego roku na Martynice choroba ta wzrosła 3 krotnie. 25 tysięcy hektarów upraw bananów na Martynice zanieczyszczonych(skażonych) jest chlordekonem. Pestycydy skaziły całą wodę na wyspie. Przez takie działanie niszczy się życie pokoleń. Martynika w tym czasie stała się wielkim cmentarzem.

W USA w 1976r wycofano chlordekon ale we Francji i innych krajach podjęto działania dopiero w 1993r.

W rozporządzeniu (We) Nr 850/2004 Parlamentu europejskiego i rady z dnia

29 kwietnia 2004 r. dotyczącym trwałych zanieczyszczeń organicznych i zmieniającym dyrektywę 79/117/eWG [3] wymieniono jako składniki aktywne stosowane

w środkach ochrony roślin następujące substancje:

– aldrynę,

– chlordan,

– dieldrynę,

– endrynę,

– heptachlor,

– heksachlorobenzen,

– mirek,

– toksafen,

– chlordekon.

– heksabromobifenyl,

Składniki ochrony roślin zawierające wymienione składniki aktywne zostały wycofane z użytkowania, złożone w podziemnych silosach, wykonanych ze studziennych kręgów betonowych z zabetonowanym dnem, tzw. „mogilnikach”, a także, sporadycznie, w innych warunkach (schrony z czasu drugiej wojny światowej, inne budowle podziemne). To środki ochrony roślin są obecnie odpadami, które wciąż zagrażają środowisku, a zatem konieczne jest ich usunięcie.

Zgodnie z krajowym Planem Gospodarki Odpadami 2010 (załącznik [1]) do końca 2010 r. te odpady miały być usunięte i unieszkodliwione.

Problem nawozów sztucznych jest dużo bardziej poważny niż wycofanie z użycia kilku składników „ochrony roślin”.

Dla przykładu: Francja to II pod względem wielkości eksporter żywności w Europie. Dolina Loary kolebka upraw gruntowych: melonów, karczochów, kapusty, buraków, porów. Od 50 lat gleba pod uprawy nawożona jest nawozami sztucznymi, które wyjałowiły ziemię z naturalnej mikrobiologii z dżdżownic(które spulchniały i dotleniały ziemię). Zjawiska zmęczonej gleby i badania dowodzą, iż gleba bez naturalnej flory, w tym bez dżdżownic umiera. Warto podkreślić, iż suma ciężaru wszystkich dżdżownic na świecie jest równa sumie ciężaru reszty zwierząt. To znacząca część ekosystemu. Gleba bez dżdżownic kamienieje, kamienieje w równym stopniu od nawozów sztucznych i ubijania maszynami. Intensywne wykorzystywanie nawozów syntetycznych wypala ziemię na głębokość 4-5 metrów. Ziemia to bogate środowisko, nie martwa natura. Ziemia ma za zadanie karmić roślinność na niej uprawianą by uprawy bogate w sole mineralne , mikroelementy i witaminy odżywiały nasze komórki i utrzymywały w zdrowiu nasz system odpornościowy.

Natomiast 30% ziemi na całym świecie traci urodzajność. Nastąpił kryzys intensywnego rolnictwa, które wprowadzono by zapobiegać problemom głodu na świcie. Dla przykładu w samym tylko Paryżu zjada się 340 ton chleba i ok. 500 ton mięsa rocznie. Intensyfikacja rolnictwa odpowiada za 40% produkcji gazu cieplarnianego do atmosfery , wynikającego z pracy maszyn na polach uprawnych, hodowli bydła na skalę przemysłową. I dzięki Bogu powraca się do naturalnych sposobów upraw. Tylko ile lat potrzeba na przywrócenie naturalnej flory w ziemi by rodziła zdrowe plony. Skamieniała ziemia nie wyda zdrowego plonu, w niej umiera życie.W następstwie zaburzeń ekosystemu życie umiera również w nas . Młode kobiety dziś mają problem z zajściem w ciążę, organizm młodych mężczyzn ma problem z wytworzeniem zdrowych plemników.

Problem intensyfikacji rolnictwa zwłaszcza w krajach dotkniętych głodem ma również podłoże psychoemocjonalne i ekonomiczne. Ludzie tracą życie nie tylko z powodu głodu i chorób. W Indiach w rejonie Pendżabu ziemia jest martwa, zżera ją sól, ziemia wyjałowiała. Nawozy sztuczne wyniszczyły uprawy i glebę. Indie straciły kawałek życia, straciły coś co wyrastało na tej ziemi przez 100 tysięcy lat.

Zielona rewolucja, nawozy sztuczne uchroniły Indie od głodu 50 lat temu, w dzisiejszej dobie, dziesiątkuje ludzkie życie. Ludzie w Indiach zapożyczyli się u sprzedawców pestycydów ale i plony od nich nie były udane i nie mogli spłacić zadłużenia. Traktory, pestycydy, nawozy sztuczne wykończyły glebę i uprawy. Indie opanowała chroniczna zaraza. Za markami nawozów kryją się międzynarodowe koncerny takie jak Monsanto. 25 tysięcy rolników odebrało sobie życie w Indiach z powodu zadłużenia.

Z kolei intensyfikacja upraw i moda na wypromowany przez przemysł spożywczy surowica jakim jest olej palmowy sprawiła, że w Indonezji za 15 lat wytnie się wszystkie drzewa przez uprawę oleju palmowego. Wycięto już ponad milion drzew w tym 300 letnich. W Indonezji bezlitośnie wycina się lasy by zakładać plantacje palm do produkcji oleju palmowego. Palmy są surowcem dla biopaliw. Co 3 lata na świecie znikają lasy tropikalne o powierzchni Polski, przerobione na meble, parkiet.Głównymi odbiorcami są Chiny i Francja. Masowe wycinanie lasów i zmniejszanie ich areału powoduje, że w wyniku naszej działalności zmagazynowany w roślinach węgiel trafia do atmosfery.Rezultat masowego wycinania lasów to pustynnienie terenów i zaburzenie gospodarki wodą .Lasy dostarczają nam żywności, drewna, zapewniają retencję, oczyszczają powietrze, produkują tlen i to wszystko to za darmo.
Konsekwencje mogą być dramatyczne. Wycinając lasy ludzie podcinają gałąź, na której siedzą.

Katastrofalne zarządzanie zasobami przyrody dotyczy również uprawy GMO . W publikacji poniżej przytoczonej ” Ekonomiczne skutki wprowadzenia znakowania progów przypadkowej obecności organizmów modyfikowanych genetycznie w nasionach konwencjonalnych i ekologicznych.

CZYSTOŚĆ NASION: KOSZTY, KORZYŚCI ORAZ STRATEGIE

ZARZĄDZANIA RYZYKIEM W CELU ZACHOWANIA RYNKÓW NASION

WOLNYCH OD ROŚLIN GENETYCZNIE ZMODYFIKOWANYCH

Christoph Then / Matthias Stolze, Bruksela, grudzień 2009t , ukazane są bdania nad czystością upawianycjh na świecie nasion i zagrożeń wynikających z upraw GMO.

„Według Ceddia i Cerezo (2008 r.)

Szacunkowo, mniej niż 10 % nasion kukurydzy wykorzystywanych w UE sprowadza się z krajów spoza UE.

Zanieczyszczenie nasionami genetycznie modyfikowanymi może samoutrwalić i utrzymywać się w uprawianych populacjach przez długie okresy czasu nawet tam, gdzie populacja nasion, z której one pochodzą jest wycofana z rynku. To oznacza, że z biegiem czasu przypadek zanieczyszczenia przez jakieś „dopuszczony” materiał genetycznie modyfikowany może przekształcić się w przypadek zanieczyszczenia przez jakiś „niedopuszczony” materiał genetycznie modyfikowany.

Ponieważ genetycznie modyfikowane rośliny są produktami technicznymi mogącymi ulec nieprzewidzianym procesom lub wykazać niespodziewane braki w ich technologicznej jakości, to musi istnieć skuteczny i wydajny system służący całkowitemu wycofywaniu ich z rynku. W świetle wiedzy jaką mamy o mechanizmach, które mogą przyczynić się do trwałości zanieczyszczeń w uprawach roślin, konieczność realnego wycofania jest silnym argumentem za utrzymaniem czystości nasion na „zerowej” tolerancji. Istnieje techniczna możliwość, że będziemy mogli zobaczyć resztki już nieautoryzowanych genetycznie modyfikowanych form nagromadzonych w zapasach nasion, tworzących nowe kombinacje modyfikowanych genów, które nigdy nie były badane ani zatwierdzone.

Można wskazać już kilka przypadków, w których firma zaprzestała produkcji genetycznie modyfikowanych produktów lub pozbawiono ich autoryzacji. Wśród nich są pomidory FlavrSavr, pasta pomidorowa Zeneca, ziemniaki NewLeaf, len Triffid, kukurydza StarLink oraz kukurydza Bt 176. Powody ich wycofania lub formalnego wyrejestrowania są różnorodne: odrzucenie przez konsumentów, problemy z jakością, potencjalne zagrożenia alergiczne lub potencjalne zagrożenia dla organizmów innych niż docelowe.”

GMO-genetycznie modyfikowane organizmy tworzy się za pomocą technik nie występujących w naturze – przy pomocy tzw. inżynierii genetycznej. Modyfikowany genetycznie gen wprowadza się do genomu rośliny obcego genu wpływającego na właściwości rośliny. I tak np. modyfikowana genetycznie kukurydza jest toksyczna dla gąsienic ale jakie odniesienie ma w przypadku innych zwierząt.

Największym wytwórcą GMO jest koncern Monsanto, obroty którego sięgają 7mld dolarów amerykańskich rocznie. GMO istnieje od ponad 20 lat.Koncern Monsanto produkujący GMO zleca badania nad zawartością swoich produktów firmom zewnętrznym.Jak w tym wypadku można być sędzią i stroną. Za badania płaci Monsanto. Żadne państwo na świecie nie kontroluje badań Monsanto, ani nie zleca badań nad GMO. Eksperci kwestionują badania Monsanto. Objawy na badanych szczurach podczas obserwacji wskazują na zmiany nowotworowe w wątrobie i nerkach szczurów. Zaobserwowano również przyrost wątroby u szczurów. Kłótnie pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami GMO trwają już od wielu lat. Jednym z największych przeciwników GMO jest profesor Gilles-Eric Séralini, którego artykuł opublikowany w 2012 roku , w poważnym czasopiśmie naukowym Food and Chemical Toxicology obiegł cały świat powodując wiele kontrowersji. Należy podkreślić, iż testy badań Monsanto nie trwają dłużej niż 3 miesiące a nie 2 lata jak w przypadku leków. Przez 3 miesiące karmi się modyfikowaną genetycznie kukurydzą tylko 1 gatunek szczurów a nie wiele gatunków jak powinny zakładać badania.

Naukowcy badający GMO ujawnili, iż w przypadku rzepaku wprowadzony zmodyfikowany gen podlega dalszej mutacji i nie bada się jego wpływu. Trudno powiedzieć jak ten gen wpływa na właściwość rośliny i na człowieka. Monsanto uzależnia rolników od upraw . Aby móc uprawiać GMO należy co roku kupować ziarna u producenta. Kto kontroluje produkcję GMO?

W jakich produktach znajduje się GMO?  Instytut naukowo – badawczy z Syberii Biolit podkreśla w swoich badaniach, iż GMO znajduje się nie tylko o produktach sojowych, ale i o jabłkach,czereśniach, kabaczkach, dyniach słowem w owocach i warzywach i ich przetworach, w których nie ma absolutnie robaków.

Należy tu wspomnieć również o hydroponicznych truskawkach o niewyraźnym smaku, o pomidorach, które nie pachną pomidorami, o innych warzywach,które dostępne są przez cały rok dzięki cudownej — technologii hydroponiki, uprawy roślin bez gleby, za to w wodzie z odpowiednimi nawozami chemicznymi. Z tego powodu warzywa już nie posiadają tego energetycznego i odżywczego ładunku, który powinny przekazywać. Są jałowe pod każdym względem. Ten fakt i ta rzeczywistość przekłada na nasze zdrowie.

W tym stanie rzeczy należy podkreślić fakt, iż z kolei z hodowli zwierząt otrzymujemy pasteryzowane albo sterylizowane mleko z istotnie zmniejszoną zawartością pożytecznych tłuszczów. Tylko to mleko jest od krów, które nigdy nie widziały pól, a całe życie aż do uboju stały w hali udojowej mechanicznie otrzymując pożywienie według harmonogramu i antybiotyki według schematu.Często są to pokolenia chorych zwierząt, genetycznie osłabionych poprzez krzyżowanie zwierząt spokrewnionych, antybiotykami i warunkami hodowli. Prócz tego, dla szybkiego wzrostu zwierząt na mięso i dla zwiększenia ilości udoju mleka, stosuje się różnorodne hormony, przez które zwierzęta zapadają na choroby. To jeszcze jedna przyczyna używania antybiotyków w hodowli. Według badań przeprowadzonych w 2011 r. na terenie Niemiec, kurczaki z intensywnej hodowane przemysłowej otrzymywały antybiotyki przez 10 dni z 39 dni hodowli. Antybiotyki, w rzeczy samej, dostarczane są do naszego organizmu przykładowo w 1/20 części od tego, kiedy był on aplikowany postaci preparatu farmaceutycznego zwierzęciu.

Jak bardzo niebezpieczne jest spożywanie takich produktów?

W pierwszej kolejności to odzwierciedla się w systemie immunologicznym, nie wspominając o problemach dysbakteriozy poszczególnych organów i chorobach wątroby związanych z chroniczną intoksykacją.

Rozwija się oporność na antybiotyki.

Genetycznie modyfikowane rośliny pierwszy raz pojawiły sie w Kanadzie w 1996r . Wówczas farmerom wskazano, iż używając takich nasion, będą otrzymywać większe plony i stosować mniej chemikatów. Ale w rzeczywistości wszystko wyszło odwrotnie.

GMO to problem ekonomiczny – gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie na chemikaty – dozowanie ich zwiększyło się ponad 15 -krotnie. Wydarzyło się tak dlatego, że GM roślina przyzwyczaja się do chemikatów. Wspaniałe zapylenie pyłkiem ze zmutowanymi genami uprawnych roślin i chwastów prowadzi do pojawienia się «super-odpornych» chwastów – i w następstwie prowadzi do zwiększenia zużycia chemikaliów.

W naszej diecie mamy więc GMO z pestycydami i herbicydami!

Co dalej!

Eksperymentalne badania bezpieczeństwa GMO

Koloradzka stonka doznaje paraliżu, kiedy zjada genetycznie modyfikowany ziemniak. A co dzieje się z ludzkim organizmem. Co z naszym genotypem?

U biedronek, które karmiono mszycą (wyhodowaną na genetycznie modyfikowanym ziemniaku) skróciła się długość życia a w ich organach wykryto patologiczne zmiany. Eksperymenty naukowe prowadzone na myszach i szczurach, о których mówi się, że przeżyją nawet wybuch jądrowy, wykazały, że u tych zwierząt, które karmione były genetycznie modyfikowaną żywnością, samice wydają w miocie mniejszą ilość potomstwa, zmniejsza się masa ciała i masa mózgu.

Badania rosyjskich specjalistów potwierdziły:

Im więcej człowiek spożywa produktów GMO, tym większe jest ryzyko zapadania na :

Złośliwe choroby krwi

Choroby przewodu pokarmowego

Schorzenia alergiczne

Zwiększone ryzyko rozwoju chorób naczyniowo-sercowych.

Spożycie produktów GMO, według danych specjalistów Systemu Zarządzania Jakością wg normy:

Wśród najcięższych następstw spożywania produktów GMO to wrodzone wady rozwojowe u dzieci.

Sztuczne transmitowanie obcych genów znacząco narusza ścisłą regulację genetyczną kontroli normalnej komórki.

Obecnie, ta rozwijająca się nauka jest technicznie niedoskonała. Wiedza o molekule dziedziczności – DNK jest bardzo niewystarczająca.

Przy wszystkich negatywnych wynikach w rezultacie badań eksperymentalnych, szkody wyrządzone przez GMO nie posiadają pełnej bazy dowodowej.

W RF nie wprowadzono upraw i nie uprawia się GMO.

Natomiast istnieje obszerna baza dowodowa szkód wywołanych zanieczyszczeniami wynikającymi z zatrucia środowiska metalami toksycznymi zwłaszcza ludności zamieszkałej w pobliżu rejonów przemysłowych. Żywność, powietrze, woda z tych terenów to główne źródła działania na organizm człowieka. Jak podają badania, nawet minimalne stężenie metali toksycznych w organizmie powoduje zburzenia metaboliczne, zmniejszenie wydolności organizmu, osłabienie procesów immunologicznych, enzymatycznych prowadzących do wielu chorób a nawet śmiertelnych.

I tak dla przykładu Arsen i jego organiczne związki występujące w owocach morza i rybach, glonach, fitoplanktonie ale również w kosmetykach, w konsekwencji w dawkach ponadnormatywnych mogą przyczynić się do nowotworu krtani, skóry, wątroby, oczu oraz białaczki szpikowej. Odkłada się w kościach,paznokciach, skórze, włosach i wątrobie. Kadm towarzyszy w hutnictwie metali nieżelaznych, przy spalaniu węglem, zakaża środowisko naturalne gdzie łączy się z białkami organizmów żywych, zaburzając procesy metaboliczne. Spożywany ponad dopuszczalną dawkę powoduje wszystkie postacie nowotworów, uszkadza nerki i płuca, powoduje deformację kości, anemię. Największy udział w pobraniu tego pierwiastka z atmosfery mają zboża i warzywa. Ołów występuje w środowisku w wyniku produkcji przemysłowej barwników, pestycydów, działalności hut i dostaje się do organizmu z pokarmem, wodą i atmosferą.Na szkodliwe działanie ołowiu szczególnie narażony jest mózg co obserwuje się zwłaszcza u dzieci poprzez:nadpobudliwość, agresję, jednocześnie apatię, otępienie i opóźnienie w rozwoju. Ołów w organizmie powoduje skrócenie czasu życia czerwonych krwinek, zaburzenia układu krwiotwórczego, syntezy hemu i hemoglobiny, niedokrwistość, zaburzenia czynności nerek i układu pokarmowego, uszkodzenie układu nerwowego.Rtęć to metal śmierci. Do środowiska trafia ze źródeł naturalnych lub ścieków, odpadów przemysłowych, spalania węgla. Skaża żywność : ryby, skorupiaki, małże, glony. W organizmie człowieka uszkadza mózg: efektami są ataksja(utrata koordynacji ruchów), halucynacje, problemy z pamięcią, powoduje też utratę wzroku, poczucie smaku,negatywnie wpływa na psychikę. Osadza się w mięśniach, nerkach, systemie nerwowym i mózgu. Z organizmu człowieka wydalana jest powoli.

Jeśli chodzi o wpływ antybiotyków podawanych zwierzętom w intensywnych hodowlach na skalę przemysłową to obserwowany w Polsce wzrost zachorowalności na zespół jelita wrażliwego może być efektem spożywania mięsa kurczaków faszerowanych często bez kontroli i nielegalnie, antybiotykami.

Wiele uwagi poświęca się w dzisiejszych badaniach interakcji leków ze środkami spożywczymi, w których naturalnie występują substancje wykazujące swoiste działanie farmakologiczne.Są to aminy biogenne znajdujące się w serach tj. Camembert, Brie, Cheddar a także w rybach tj. śledzie, tuńczyk, makrela a także w piwie, czerwonym winie, czekoladzie, bananach, awokado.Podawanie leków np. przeciwdepresyjnych , które są inhibitorami monoaminooksydazy (MAO) i jednoczesne spożywanie produktów zawierających te związki wywołuje silne objawy nadciśnienia.

Na szczególną uwagę zasługują dodatki do żywności fosforany, azotany i glutaminiany. Obecnie prowadzone badania dowodzą, iż fosforany wywołują bardzo poważne choroby rozeznawane jako “nowego typu cholesterol“- prowadzą do zatykania się żył a serce ulega uszkodzeniu. Fosforany działają bardzo podstępnie i długofalowo. Wypłukują wapń z kości i przenoszą go do serca a potem do naczyń. Miażdżyca, choroba wieńcowa a także cukrzyca, nadciśnienie, zawał serca to powodują nadmierne ilości fosforanów. Szczególnie niebezpieczne są one dla nerek. Jeśli dojdzie do uszkodzenia tego organu, organizm nie może uwolnić się od trucizny w żaden inny sposób i jest na tę truciznę skazany.
W nerkach kumulują się ogromne ilości tej trucizny i innych, co może w nich powodować coraz większe szkody. Dlatego ważna jest profilaktyka nerek o oczyszczanie. Fosforany znajdują się w Coca -coli, niektórych krakersach , kiełbasach, szynkach, sosach, zupach i makarony błyskawicznego przygotowania a nawet w preparacie w sprzedaży aptecznej wspomagającym pracę serca gdzie są najważniejszym, jeśli chodzi o masę tego preparatu, składnikiem – 32 gramy na 100. Ironicznie nazwa niniejszego preparatu z przypisu tłumacza brzmi: „podwójne serce” –szybko zostanie „halbes Herz ” (połowa serca – przypis tłumacza). Azotany z kolei występują w znacznych ilościach w środkach spożywczych oraz wodzie. Stosowane do produkcji spożywczej jako substancje dodatkowe. Ich obecność notujemy w warzywach jak: burak, rzodkiewka, brokuły, sałata i innych poprzez intensywność nawożenia azotanowego. Nadmierna kumulacja azotynów w organizmie prowadzi do methameglobinemii co powoduje: sinice, duszność, senność, bóle brzucha, spadek ciśnienia tętniczego krwi, przyśpieszenie czynności serca i zmiany neurologiczne. Zmiany w organizmie dotyczą także funkcjonowania tarczycy i układu nerwowego, niedokrwistość, zaburzenia gospodarki wodno-jelitowej i zaburzenia trawienia. Azotyny przenikają przez łożysko matki uszkadzając płód. Glutaminiany występują jako dodatki do żywności (E621) nadają smak potrawom. Naturalnym glutaminianem jest np. wodorost listownica japońska- cenne źródło jodu lub jego sole występują np. w serze parmezan, pomidory kukurydza, grzyby, kurczak. Organizm traktuje naturalne glutaminiany(kwas glutaminowy i jego sole) tak samo jak syntetyczne odpowieddniki polepszajace smak.Jednak nie jest on tylko przyprawą ale i neuroprzekaźnikiem w ośrodkowym układzie nerwowym – występuje w mózgu, móżdżku i rdzeniu kręgowym. Powoduje napływanie wapnia do wnętrza neuronów, uczestniczy w powstawaniu engramów-śladów pamięciowych. Wywołuje „sztuczny głód“ zakłócając poczucie głodu. Ma wpływ na układ limbiczny i powoduje nadmierne pocenie się, reakcje stresowe, podwyższone ciśnienie krwi, kołatanie serca oraz migreny.Długotrwałe spożywanie powoduje zespół jelita drażliwego oraz nagłą śmierć sercową, ma wpływ na epidemię otyłości wśród dzieci i młodzieży. Powszechność stosowania syntetycznego odpowiednika w połączeniu z jego naturalnym występowaniem powoduje utratę kontroli nad spożywaną ilością żywności.

Należy wspomnieć również o niebezpiecznych dla organizmu człowieka dodatków do żywności jakimi są np.benzoesan sodu (E211) prowadzi do nadmiernej pobudliwości, uszkodzeń hormonu wzrostu, upośledza mitochondria naszych komórek co w konsekwencji może doprowadzić do chorób neurodegeneracyjnych jak choroba Parkinsona, : kwas cytrynowy (E330) stosowany dla wzmocnienia smaku i jako konserwant żywności w większych dawkach uszkadza zęby, prowadzi do próchnicy zwłaszcza u dzieci spożywających  słodycze, lody, napoje owocowe. Wzmaga wchłanianie do krwi metali ciężkich, zwłaszcza ołowiu i aluminium. Nadmierne spożywanie tej substancji prowadzi do choroby nerek i wątroby.

A co z witaminami?

„Witamina” – amina życia,  została wymyślona, oraz wprowadzona przez polskiego biochemika Kazimierza Funka w 1912 r.
Witaminy są dostarczane do organizmu wraz z pożywieniem – przede wszystkim pochodzenia roślinnego ale część z nich jest produkowana przez tzw. „dobrą” florę bakteryjną jelit. Powstają w roślinach w procesie biosyntezy pod wpływem światła słonecznego. W komórkach roślin występują w postaci wysoko zorganizowanych i optymalnych do wykorzystania form  – tzw. prowitamin. Witaminy pochodzenia naturalnego są łatwo przyswajalne dla człowieka, ponieważ ich wchłanianie jest ułatwione przez występujące w roślinach niezbędne sole mineralne, składniki białkowe pełniące rolę nosicieli witamin lub tłuszcze zapewniające przyswajanie wielu z nich (tzw. witamin tłuszczowych).

W publikacji z 2016r. B. Hołysta „Bezpieczeństwo gatunku ludzkiego” wskazuje się na badania, które stwierdzają, że tylko kompleksy naturalnych substancji bioaktywnych wykazują całościowy holistyczny efekt inny niż pojedyncze składniki kompleksu. Czyli wyodrębnienie z kompleksu naturalnych substancji występujących w przyrodzie tylko tylko jednego elementu i przypisanie mu cech działania całego kompleksu jest nadużyciem. Przykład może stanowić witamina A, która jest kompleksem kliku lub kilkunastu składników z klasy karotenoidów.Badania statystyczne wykazały, że wyodrębnienie z niego tylko beta-karotenu (tzw. Prowitaminy A) i podanie go jako witamina A prowadzi do statystycznie zwiększonej śmiertelności ogólnej, spowodowanej przyczynami sercowo-naczyniowymi a nawet rakiem płuc. W podsumowaniu: syntetyczne witaminy wyodrębnione z naturalnego kompleksu przeciwutleniaczy wykazują katastrofalne konsekwencje dla organizmu. Natomiast wyniki badań epidemiologicznych wykazują jak wiele korzyści przyniesie dieta bogata w warzywa i owoce- w naturalne witaminy z czystych ekologicznie terenów. I tych witamin nie da się przedawkować pod żadną postacią. Nasz organizm to mądry twór, układ samoregulujący, sam wysyła nam sygnały do wsparcia i pomocy w naprawie uszkodzonych obszarów, tylko czy potrafimy na nie odpowiednio szybko zareagować. Czy posiadamy choć skrawek wiedzy by mu pomóc.

Każdy sygnał o stanie zapalnym jest skutkiem wadliwej pracy naszego sytemu trawiennego. Tu właśnie leży przyczyna początku niedoboru immunologicznego. Wobec tak katastrofalnego stanu ekosystemu, zatrucia gleby, wody i powietrza co też odbija się na jakości spożywanych produktów i do tego z często przetworzonych nic nie wartych surowców, zakłócenie procesów wchłaniania, procesów mikroekologii naszego organizmu jest nieuniknione. Reakcja łańcuchowa procesów zapalnych w tym stanie rzeczy powoduje narastające objawy wymagające ingerencji różnych specjalistów. Ale to oddzielny temat „rzeka”…. Pokarm w jelicie, wobec braku prawidłowej mikroflory gnije, a toksyczne produkty, wchłaniając się będą powodowały samozatrucie. A mikroflora  naszego organizmu często jest nieprawidłowa z powodu  permanentnych niedoborów zdrowej żywności w tym zdrowego błonnika, wody, powietrza. Rosyjski doktor nauk medycznych A.P. Chaczatrjan zaznaczył: ” Człowiek podobny do drzewa, tylko jego korzenie znajdują się wewnątrz organizmu, w jelitach. Od tego jakie „nawozy” się tu dostają, jak my „o nie” zadbamy, zależeć będzie, czy będzie kwitnące, czy chore, czy uschnięte liście będzie miał cały organizm, całe drzewo. Żadnemu sadownikowi nie przyjdzie do głowy reanimować usychające liście- najpierw troszczy się o korzenie, użyźniając glebę”. Medycyna akademicka częstokroć leczy i stara się naprawiać ” liście” a nie „ukorzenioną” przyczynę zachorowania.

Leczenie każdej choroby należy rozpocząć od skutecznego zaprowadzenia porządku z naszymi jelitami, usprawnieniem sytemu trawienia i wchłaniania pokarmów, oczyszczania organizmu z toksyn, skutków ubocznych złej przemiany materii i metali ciężkich. Inaczej skazani jesteśmy na ślepą uliczkę.

Rosyjscy naukowcy opracowali formułę na bazie korzenia łopianu majowego skutecznie niwelującą stany zapalne przewodu pokarmowego. Substancje aktywne produktu na bazie ekstraktu korzenia łopianu majowego pod nazwą Toksidont-maj likwidują skutki uboczne wieloletnich zaniedbań żywieniowych i zanieczyszczeń układu pokarmowego i krwi. O oczyszczaniu organizmu z toksyn  czytaj  więcej- Toksidont -maj, Nasiona łopianu, Florenta.

Od dobrej kondycji jelit zależy kondycja całego układu immunologicznego jak również Twój piękny zdrowy wygląd(włosy, skóra, paznokcie, stawy, kości ), kondycja psychiczna i fizyczna.

Jesteśmy tym co jemy!

Jak żyć w obliczu powyższej wiedzy i ogólnoświatowej katastrofy ekologicznej?

Szanujmy człowieka, glebę,wodę,  klimat !

Wprowadzajmy różnorodność naturalnych upraw, która ratuje skażenie roślin. Rośliny wzajemnie się uzupełniają i wzajemnie leczą!

Wspomagajmy system odpornościowy organizmu! Oczyszczajmy jelita, wątrobę, nerki  i pozostałe obszary tylko naturalnymi substancjami pozyskanymi z upraw i terenów ekologicznych o udokumentowanej skuteczności, które z pełną bazą doświadczeń przekazuje Wam Wasz Biolit!

Translate »