Opowieść o endokrynologii

Tarczyca

 

Kto odpowiada za starzenie się? Z wiekiem następuje zmniejszenie zdolności organizmu do przystosowania się do zmieniających się warunków środowiska zewnętrznego i wewnętrznego.

Próg wrażliwości podwzgórza zwiększa się, począwszy od dnia urodzenia człowieka, co prowadzi do braku równowagi hormonalnej po 40 roku życia, czyli zakłócenia wszystkich rodzajów metabolizmu, a przede wszystkim do podwyższonego poziomu cholesterolu i otyłości. Wiadomo, że możliwość naszej wewnętrznej i zewnętrznej adaptacji jest kontrolowana przez złożony system: podwzgórza ↔  wegetatywny układ nerwowy ↔ układ hormonalny. Starzenie się organizmu zależy więc od zaburzenia adaptacji zachodzących w nim procesów metabolicznych.

 

Tarczyca z mądrości księżniczki Wasylisy.

Układ hormonalny, regulujący pracę narządów wewnętrznych przy pomocy hormonów, koordynuje czynności prawie wszystkich narządów i systemu organizmu. Zapewnia dostosowanie do stale zmieniających się warunków środowiska zewnętrznego i wewnętrznego oraz równowagę środowiska wewnętrznego, niezbędnego do utrzymania życia w ścisłej interakcji z układem odpornościowym.

Tarczyca syntetyzuje hormony, które wpływają na tworzenie się hormonów układu rozrodczego. I odwrotnie – od hormonów zależy praca układu nerwowego, który z kolei kontroluje pracę wszystkich innych tkanek i narządów w ludzkim ciele. Nasze gruczoły tarczycowe są odpowiedzialne za metabolizm, czyli za to, jak szybko lub wolno reakcje biochemiczne zachodzą w naszym organizmie. Jedną z takich reakcji jest spalanie kalorii. Układ hormonalny bywa kapryśny, mądry i uparty. Jeśli uzna, że ktoś zagraża swobodnemu zarządzaniu, będzie marszczył brwi i odwracał się. Chodzi o to, że człowiek zmaga się z problemami, które sam sobie stworzył. Z każdym rokiem naszego życia trójgłowy smok staje się silniejszy i coraz bardziej zagraża wrażliwemu właścicielowi układu hormonalnego – tarczycy.

Insulina – pierwsza głowa Smoka

Insulina hormonalna jest niezbędna w małych ilościach, natomiast  jest śmiertelnie niebezpieczna w dużych ilościach. Jednak nie bój się insuliny we krwi. Jeśli  jesz,  insulina  zawsze  będzie się wydzielać. A przecież nie możesz nie jeść.

 

Czy insulina jest przyjaciółką?

Insulina jest potrzebna organizmowi, aby zapewnić stały poziom cukru we krwi. Poprawia wchłanianie glukozy przez tkanki i zwiększa aktywność enzymu, który stymuluje tworzenie glikogenu, zapewniając w ten sposób rezerwy energetyczne organizmu. Poziom insuliny we krwi wpływa na wchłanianie do wnętrza komórek aminokwasów, jonów potasu, fosforu i magnezu. Ponadto wpływa na syntezę glukozy w wątrobie i komórkach tłuszczowych w trójglicerydach, wytwarzanie kwasów tłuszczowych i zmniejszanie ich ilości we krwi, hamowanie rozpadu białek, poprawianie reprodukcji DNA. Natężenie receptorów na powierzchni komórek (a wśród nich także receptorów insuliny) zależy od poziomu hormonów we krwi. Jeśli wzrasta, zmniejsza się liczba receptorów odpowiedniego hormonu, a zatem zmniejsza się wrażliwość komórki na nadmiar hormonu.

Insulina  jest  „mieczem  obosiecznym”: z jednej strony pomaga zachować masę mięśniową, ma działanie anaboliczne i poprawia biodostępność żywności, a z drugiej strony zapobiega rozkładowi tłuszczy. Stosunek tłuszczu i  mięśni w ciele determinuje wrażliwość na insulinę , szczególnie w czasie, gdy próbujesz przytyć lub schudnąć.

Jeśli  jesteś  bardziej  wrażliwy  na insulinę w momencie kiedy przybierasz na wadze, zyskasz więcej mięśni niż tłuszczu. Na przykład, przy prawidłowej wrażliwości na insulinę, na każdy kilogram tłuszczu, zostanie uzyskane 0,5 kg mięśni. Jeśli wrażliwość na insulin zostanie zwiększona, stosunek tłuszczu do masy mięśniowej wyniesie 1: 1. Norma cukru we krwi wy-nosi 5-10 gramów na 4-5 litrów naszej krwi! zasładzamy nasze ciało, które przypomina dżem, który przygotowujemy na zimę. Przeciętna osoba, która karmi się produktami nie pochodzącymi z własnego gospodarstwa domowego, ale z supermarketu, przekracza naturalną normę 120-300 razy!

 

Czy insulina jest wrogiem?

Przy nadmiernym spożyciu słodyczy mamy zbyt wysoki poziom cukru we krwi i nienaturalnie wysoki poziom insuliny, która z godną pozazdroszczenia sumiennością drażni receptory komórkowe. Co więcej, drażni receptory wszystkich komórek, aby rozdzielić cukier w różne zakątki organizmu, tak abyśmy nie zmarli z powodu zbyt wysokiego poziomu cukru w krwioobiegu. Prawidłowe stężenie  glukozy  w osoczu krwi żylnej na czczo wy- nosi 3,9 – 5,5 mmol/l (70 – 99 mg/dl). W okresie dojrzewania, w okresie ciąży i starości dane mogą się różnić.

Insulinooporność (odporność) jest zaburzoną odpowiedzią biologiczną organizmu na działanie insuliny, nie- zależnie od źródła jej spożycia – od własnej  trzustki (endogennej) lub od wstrzyknięć (egzogennych). Wahania poziomu cukru we krwi od podwyższonego do zbyt niskiego wywołują chroniczne zmęczenie, depresję, napady głodu, które naj- częściej  zagłuszamy  nową  porcją węglowodanów, zamykając błędne koło.

 

Objawy insulinooporności:

  • obwód talii: dla kobiet – ponad 80 cm, dla mężczyzn – ponad 94 cm;
  • ściemnienie skóry szyi, pod pachami, pachwiny.
  • stan skóry na łokciach i piętach (szorstkość, pęknięcia).
  • nowotwory skóry (brodawczaki, niezłośliwe narośla w postaci znamion).
  • utrata włosów.
  • trądzik osób dorosłych.
  • hirsutyzm: insulinooporność aktywuje enzym 5-alfa-reduktazę, pod wpływem której testosteron wchodzi w aktywną formę DHT-dihydrotestosteronu, w wyniku czego kobietom zaczyna rosnąć wąsik lub broda. A wszyscy obwiniają rzekomo zwiększony testosteron.

Po pojawieniu się Insulinowej Oporności Jej Królewskiej Mości należy oczekiwać jej wiernych towarzyszy: otyłości, cukrzycy i miażdżycy.

  • Otyłość. Insulinooporność jest dużym problemem dla tych, którzy chcą schudnąć, ponieważ Insulina blokuje lipazę wrażliwą na hormony (HSL), która jest odpowiedzialna za rozkład tłuszczów. Blokując somatotropinę – syntezę hormonu wzrostu (związanego w dzieciństwie ze wzrostem, a następnie – z rozszczepieniem tłuszczy i odmłodzeniem), insulina zatrzymuje proces rozszczepiania tkanki tłuszczowej.
  • Cukrzyca – Nadmiar insuliny aktywuje zaprogramowaną śmierć komórek – wysepek Langerhansa, produkujących insulinę.
  • Miażdżyca – droga do nadciśnienia. Insulina powoduje zablokowanie tętnic, stymulując wzrost tkanki mięśni gładkich wokół naczyń. Jeśli masz nadciśnienie, istnieje 50% szans na to,  że  jesteś  odporny  na  insulinę. Komórki, które nie są wrażliwe na insulinę, nie zawierają magnezu. Niski poziom magnezu, a także zdolność insuliny do zatrzymywania sodu, prowadzą do wzrostu ciśnienia krwi.

 

Za  każdym z  nich, cicho lub  z fanfarami, nadejdzie: udar, atak serca, upośledzenie funkcji poznawczych.  Zmniejszona  odporność również nie opóźni  się z ich wizytą i pociągnie za sobą częste choroby zakaźne i zapalne: astmę, zapalenie oskrzeli, zapalenie górnych dróg oddechowych. Czym jest astma? I co robią kieszonkowe inhalatory astmatyczne? Wiadomo, że rozszerzają naczynia włosowate oskrzeli. Wy- baczcie naiwne pytanie, co je w takim razie zwęża? Wśród wielu czynników, jednym z ważniejszych jest wysoki poziom insuliny.

Dodając do wysokiego poziomu insuliny glukozę która dokarmia niezliczoną ilość bakterii mamy już odpowiedź na zapalenie ucha, katar, zapalenie krtani, zapalenie zatok czy zapalenie zatok czołowych. W początkowych stadiach, szczególnie u dzieci, do czasu wystąpienia zwyrodnieniowych zmian w błonie śluzowej oskrzeli, astma znika wraz z normalizacją poziomu insuliny.

W raz z przybyciem do naszego organizmu „smoczych gości” można oczekiwać dysfunkcji seksualnych, niepłodności, wzrostu stężenia kwasu moczowego we krwi (ryzyko dny moczanowej), chorób stawów i chorób onkologicznych. Zostało już udowodnione, że nie ma chorób onkologicznych bez insulinooporności, tak jak nie ma jej bez braku równowagi hormonów płciowych, co jest nieuniknione w przypadku insulinooporności. Błędne koło. Co w takim razie z infekcjami skory i jej wczesnym starzeniem w wyniku glikowania kolagenu? Hej! Są gościnni gospodarze oczekający na glukozę? I nadal będziecie pokornie karmić całą armie, czyż nie prawda?

 

Prolaktyna – druga głowa Smoka

Okazuje się, że z tą głową Smoka nie wszystko jest jasne. Kiedy prolaktyna jest normalna – nie jest dla nas wrogiem! Prolaktyna stymuluje równowagę wodno – solną, przyspiesza syntezę białek, aktywuje wzrost nowych naczyń krwionośnych i przyczynia się do walki wraz z układem odpornościowym przeciwko wirusom i bakteriom. Wytwarzanie prolaktyny zależy od stanu emocjonalnego i fizycznego, zdrowej komunikacji między płciami. Urazy, stres, alkohol lub narkotyki i leki psychotropowe zmniejszają zdolności adaptacyjne podwzgórza, hamując wydzielanie hormonu, powodując w ten sposób pogorszenie autonomicznego układu nerwowego i zakłócenia w rożnych układach i narządach. I tu rozpoczyna się zmiana: prolaktyna rozpoczyna wojnę z własnymi kontrahentami i partnerami. Procesy zapalne wpływają przede wszystkim na narządy docelowe (serce, płuca, wątroba, nerki itd.), Przyczyniają się do rozwoju stanu zapalnego, hormonozależnych nowotworów macicy, jajników, gruczołów sutkowych. Wysoki poziom prolaktyny u kobiet prowadzi do bezpłodności, zaburzenia cykli menstruacyjnych- syndromu przedmenstrualnego .

Nadmierna produkcja prolaktyny u mężczyzn prowadzi do obniżenia poziomu testosteronu we krwi, staje się przyczyną zaburzeń erekcji, wzrostu gruczołów sutkowych typu żeńskiego, obniżenia libido, metabolizmu lipidów i węglowodanów. Przy przedłużonym nadmiernym wydzielaniu prolaktyny, gęstość mineralna kości spada o 3,8% rocznie, a następnie doprowadza do rozwoju osteoporozy i osteopenii. I wreszcie, konsekwentnie wysoka prolaktyna prowadzi do załamań emocjonalnych, depresji, która pogarsza przebieg choroby.

 

Kortyzol – trzecia głowa Smoka

Jest to główna odpowiedź hormonalna na stres. Jego zadaniem jest gromadzenie sił ciała i kierowanie ich w celu rozwiązania problemu. Poziom kortyzolu w organizmie zaczyna rosnąć rano, krótko przed przebudzeniem i pomaga się nam obudzić w pełni energii. W ciągu dnia kortyzol pomaga nam radzić sobie z codziennym stresem. Natura przygotowała osobę, która zareaguje na stres i ze względu na samozachowawczość i nie będzie stale poddana czynnikowi stresu. Pod wpływem wyrzutu kortyzolu poziom cukru we krwi wzrasta, praca systemu immunologicznego jest tłumiona (aby nie zużywać energii), wydzielany jest sok żołądkowy. Przede wszystkim cierpi hipokamp (część układu limbicznego która odpowiada za pamięć długotrwałą), połączenia synaptyczne są niszczone, zmniejsza się objętość mózgu: procesy te osłabiają zdolności umysłowe i twórcze. Przedłużone działanie kortyzolu prowadzi do osłabienia układu odpornościowego i aktywacji procesów zapalnych.

Dlatego po nerwowym spotkaniu lub bezsennej nocy może pojawić się „zimno” na wargach – przejaw wirusa opryszczki. Chronicznie wysokie stężenie kortyzolu prowadzi do nieuniknionego spadku poziomu testosteronu.

Zależne od wieku zmniejszenie czynności nadnerczy zwiększa uwalnianie kortyzolu do krwi i  zmniejsza  wytwarzanie  najważniejszego  pro- hormonu seksualnego DHEA (dehydroepian- drostenedionu).

Poziom hormonu młodości wzrasta w okresie dojrzewania i podczas ciąży, ale po 30 roku życia  zaczyna  stopniowo  spadać,  spadając  w wieku 60 lat o 90% u mężczyzn i 60% u kobiet. Prekursor hormonów płciowych i steroidowych odpowiada za pożądanie seksualne, czysty umysł, pamięć, siłę i wytrzymałość. Kontrolując poziom kortyzolu, opóźniamy proces starzenia.

 

Jak zabić smoka?

Musisz nauczyć się kontrolować insulinę, aby zrównoważyć odżywianie mięśni i gromadzenie tłuszczu, aby mięśnie rosły, a tłuszcz był spalany. Aby to zrobić, konieczne jest zwiększenie wrażliwości na insulinę w mięśniach i zmniejszenie jej w komórkach tłuszczowych, kontrolując uwal- nianie insuliny. Kim jest ten bohater, który nam pomoże?

Imię bohatera to testosteron. Pod względem ja- kości życia testosteron tworzy aktywną pozycję społeczną, poczucie pewności i dobre samopoczucie u obu płci. Ponadto, równowaga estrogenowo-androgenowa umożliwia spalanie tłuszczu podskórnego. Przez całe życie hormon zapewnia zdrowie układu mięśniowo-szkieletowego. Jako antagonista głównych hormonów stresu, testosteron ma bezpośredni wpływ odporności na stres. Jeżeli poziom testosteronu jest niższy niż 30 ng / dl – to będzie niskie libido lub jego całkowity brak, osłabienie, szybkie zmęczenie, gwarantowane przyrosty masy ciała i rozwój osteoporozy.

 

Testosteronie, pomocy!

Do 25% testosteronu jest produkowane przez mięśnie. Można go zwiększyć, naprzemiennie wykonując ćwiczenia fizyczne oparte na intensywnym dostarczaniu tlenu, np. aerobik. Powtarzalne obciążenia dynamiczne o małej lub średniej intensywności zmniejszają ilość tłuszczu trzewnego.

Należą do nich: pływanie, bieg długodystansowy, chodzenie do 6 km dziennie, taniec, jazda na rowerze, aktywne gry. Ćwiczenia jak aerobik charakteryzują się dużą intensywnością i krótkim czasem trwania. Aby zwiększyć wrażliwość na insulinę, zaleca się 30-minutową aktywność fizyczną na dobę. Trzy 10-minutowe sesje dziennie są równoważne zużyciu energii 1500 kcal na ty- dzień.

 

Produkcja testosteronu podczas treningu sportowego:

  • stymuluje syntezę białka kurczliwych włókien mięśniowych (aktyny i miozyny) w komórkach mięśni szkieletowych, zapewniając ich wytrzymałość i szybki wzrost;- zwiększa zdolność komórek do rozkładania tłuszczu.
  • stymuluje wytwarzanie erytrocytów w komórkach nerkowych, co pozwala testosteronowi szybko docierać do receptorów w różnych częściach ciała.

Nasz bohater, jest wojownikiem, ale pozostaje samotny na polu bitwy, a nawet wielcy bohate- rowie potrzebują silnego wsparcia.

Śpiesząc z pomocą, przystępujemy do negocjacji ze Smokiem?

 

Żywność – główna część umowy z insuliną

To nie powinna być dieta. To powinien być STYL ŻYCIA:

  • Jedz bez podjadania, 2-3 razy dziennie (z długimi przerwami, szczególnie od kolacji do śniadania przerwa co najmniej 14 godzin). Aby zoptymalizować funkcjonowanie narządów trawiennych i zakończyć proces detoksykacji.
  • rozpocznij śniadanie z białkiem (omlet, ser, itp.).
  • Ogranicz szybkie węglowodany (szczególnie ciasta), decydując się na chleb żytni, produkty z otrębów. Duża ilość błonnika w diecie zwiększa wrażliwość na insulinę.
  • Maksymalnie zastąpić tłuszcze zwierzęce olejami roślinnymi.
  • Uwaga dla mężczyzn: w tkance tłuszczowej wytwarza się biologicznie aktywna substancja – leptyna, która hamuje produkcję testosteronu w komórkach Leidiego zlokalizowanych pomiędzy kanalikami nasiennymi w jądrach.
  • Włącz do menu produkty stymulujące syntezę testosteronu. Są to potrawy zawierające niezbędne aminokwasy, makro- i mikroelementy (warzywa, owoce, zboża, ryby, owoce morza, rośliny strączkowe, jaja, produkty mleczne).
  • Ograniczenie spożycia alkoholu, zwłaszcza piwa, które przyczynia się do zmiany równowagi androgenów i estrogenów w kierunku tych dru-gich.
  • Normalizacja reżimu picia 1,5-2 litrów dziennie (woda, herbata zielona, herbata ziołowa).
  • Post, jeśli to możliwe, 24-32 godziny w tygodniu.

 

Miłość we wszystkich jej przejawach – kontrakt z kortyzolem i prolaktyną

Manifestacje miłości są wielowymiarowe – uznanie, zaufanie, lojalność, czułość, uściski.

Vasilisa Mądra, jako tarczyca, zawarła umowę z samą naturą w priorytecie przedłużenia życia na Ziemi, włączając w umowę obowiązkowy punkt – najpotężniejszy  stymulator  jakim  jest przyjemność.

Zaskakujące? Ale właśnie to od czego otrzymujemy przyjemność  tworzy  najpewniejszych  sojuszników w walce o utrzymanie równowagi hormonalnej, ponieważ aktywują hormony szczęścia – serotoninę, oksytocynę, dopaminę, endorfiny.

 

Interesująca praca, ekscytujące odkrycia, podróże, muzyka, towarzysko, taniec, seks, miłość, a nawet marzenia, marzenia o szczęśliwych dniach dzieciństwa są najlepszymi metodami przeciwko nadmiernemu poziomowi kortyzolu  i prolaktyny.

  • Oksytocyna – z greckiego „szybki poród” – hor- mon zaufania, miłości i rodziny.
  • Wazopresyna – uczucie, atrakcyjność – reguluje równowagę wodno-solną.
  • Serotonina – szacunek, stabilność emocjonalna.
  • Melatonina – jest codziennym regulatorem rytmu dobowego; naturalny immunomodulator i przeciwutleniacz.
  • Dopamina – misja, poświęcenie.
  • Endorfiny – szczęście i twórczość, uśmierzacz bólu.